niedziela, 12 lutego 2017

#038 "Tajemne miasto" - C.J. Daugherty, Carina Rozenfeld

Cześć Gwiazdki! 💫

Dzisiaj przybywam do Was z recenzją książki, która przybyła do mnie w ramach Book Touru organizowanego przez FanPage Wybranych na Facebooku. Drużynowo mieliśmy określony czas na przeczytanie książki, a naszym liderem był Kuba z bloga Blue Kuba Books. Akcja ta, skłoniła mnie, aby po dosyć długim czasie nareszcie sięgnąć po pierwszą część tej dylogii - Tajemny ogień - w którym całkowicie się zakochałam! Czy Tajemne miasto było więc udaną kontynuacją?


Tytuł: "Tajemne miasto"
Tytuł oryginału: "The Secret City"
Autorki: C.J. Daugherty, Carina Rozenfeld
Seria: Tajemny ogień #2
Liczba stron: 330
Wydawnictwo: Moondrive 

Taylor Montclair była normalną dziewczyną. Mieszkała w małym angielskim miasteczku i marzyła o studiach na Oksfordzie, gdzie wykładał jej dziadek. Pewnego dnia jej życie zaczęło się zmieniać. Nastolatka odkryła, że posiada specyficzny gen i należ do grona tzw. alchemików, potrafiących manipulować energią. 

Sacha Winters został przeklęty na długo przed swoimi narodzinami. Setki lat wcześniej jego przodek spalił na stosie alchemiczkę, która rzuciła klątwę na trzynaście kolejnych pokoleń Wintersów. Każdy pierworodny syn miał zginąć w dniu osiemnastych urodzin. Sacha to właśnie ta pechowa trzynastka, ale pojawiła się dla niego nadzieja - Taylor.

Bohaterowie ukrywają się w oksfordzkim Kolegium Świętego Wilfreda. Sacha szuka odpowiedzi na wiele pytań, a Taylor stara się opanować swoje umiejętności. Obydwoje wiedzą, że będą musieli stawić czoła mrocznym istotom, aby uratować chłopaka. Czy zdążą to zrobić, zanim śmierć się o niego upomni?
"Jeśli była jedyną nadzieją swoich przyjaciół, czekała ich rychła śmierć."
Muszę się Wam przyznać do tego, że nie czytałam wcześniej żadnej książki autorek Tajemnego ognia i Tajemnego miasta, ale saga Wybrani czeka na mojej półce i chyba muszę się za nią natychmiast zabrać! Tajemny ogień całkowicie mnie oczarował. Nie jest to idealna książka, posiada wady, ale mam wrażenie, że jest to taki powiew świeżości pośród fantastycznych młodzieżówek i przede wszystkim genialny wstęp do dalszej historii, jaką stanowi Tajemne miasto

Dużym plusem Tajemnego miasta jest naprawdę szybko rozwijająca się akcja. Czytając tę pozycję nie możecie się nudzić! Nie znajdziecie tu rozwlekłych refleksji, czy opisów - co nie oznacza też, że książka jest pozbawiona jakiś głębszych wartości. Szalonej ich ilości być może nie ma, ale jeśli pojawiają się już jakieś trudniejsze tematy są naprawdę dobrze poprowadzone i wplecione w fabułę. 

Język powieści jest niezwykle przystępny, lekki i łatwy w odbiorze. Całą historię poznajemy z perspektywy zarówno Sachy, jak i Taylor, a narracja jest do nich dobrze dopasowana. Czuć wyraźną różnicę pomiędzy tymi dwoma postaciami, mimo że w wielu powieściach różni bohaterowie zlewają się często jakby w jednego, mówią, jak i myślą podobnie. W Tajemnym mieście mamy skonfrontowane ze sobą dwie wyraziste postacie.
"Witaj w alchemicznych świecie. Tutaj nawet księgi zabijają."
W Tajemnym mieście poznajemy znacznie lepiej postać Louisy oraz Alastaira, których obdarzyłam ogromną sympatią! O ile w pierwszej części byli bohaterami drugoplanowymi, teraz dostają swoje pięć minut i naprawdę, nie sposób ich nie polubić. 😉Na drugi plan schodzą natomiast rodziny głównych bohaterów, czego troszkę żałuję, bo można było lepiej poprowadzić te wątki.

Kolejną zaletą są dla mnie wątki miłosne przedstawione w powieści. Tak, owszem, występują tutaj wątki miłosne, ale na szczęście nie spotkacie się tutaj z klasycznym trójkątem miłosnym. Zamiast tego zostanie poruszony temat popularnego friendzone, a całość jest naprawdę fantastycznie ujęta w słowa! Nie będę Wam nic zdradzać - przeczytacie, to się dowiecie o kogo chodzi. 😉

Książka, można rzec, że ma dosyć mroczny klimat, w szczególności jeśli skonfrontujemy ją z jej poprzedniczką. Mnie to się niezwykle podobało - pojawił się sceny walk, mroczne rytuały, demony... Wszystko, co lubię!


Jedynym minusem tej pozycji jest dla mnie zakończenie. Chociaż nie do końca mogę to uznać za minus, bo podobało mi się ono, jednak miałam po nim lekki niedosyt. Rozumiecie o co mi chodzi, prawda? Po prostu rozstrzygnięcie całej sytuacji zostało zdecydowanie zbyt szybko poprowadzone, zbyt dynamicznie potoczyły się pewne sprawy. Oczekiwałam nieco więcej, nieco zbyt prosto to wszystko się rozwiązało, ale jak już wspomniałam, generalnie i tak byłam zadowolona z tego co się wydarzyło.

Tajemne miasto nie jest wybitną powieścią, ale pośród młodzieżówek to naprawdę niezła perełka. Powiew świeżości w postaci nowych odsłon starych motywów. Lekki język, dobrze skonstruowane wątki miłosne, płynna, szybka akcja i ciekawa fabuła zapewniły mi naprawdę przyjemny czas spędzony na lekturze. Polecam!

Ocena: 8/10

9 komentarzy:

  1. Jestem w trakcie czytania pierwszej części, więc póki co pozostawię twoją recenzję nie przeczytaną, żeby przypadkiem sobie nic nie zaspojlerować, ale wrócę do niej w niedługim czasie :)
    Pozdrawiam i serdecznie zapraszam do siebie na nową recenzję książki "Naznaczeni śmiercią",
    BOOK MOORNING

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie czytałam jeszcze pierwszego tomu, muszę więc nadrobić zaległości.
    Zapraszam na nowy post :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja również zaliczam sie do osób, które nie znaja tej serii :)
    Pozdrawiam
    www.zaczytanawiedzma.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Zastanawiałam się nad nabyciem tej książki, jednak miałam zbyt wiele w kolejce do recenzji, więc musiałam zrezygnować. Mam nadzieję, że w przyszłości uda mi się je zakupić :)

    Pozdrawiam
    ifeelonlyapathy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Miło spędziłam czas przy pierwszej części i po tę na pewno też niedługo sięgnę :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo lubię tę serię. Tak jak mówisz - ma swoje wady, ale jest jakąś taką odskocznią i powiewem świeżości. Osobiście uwielbiam Sachę. Ach Ci francuscy chłopcy! <3

    Cieplutkie pozdrowienia!
    BOOKS OF SOULS

    OdpowiedzUsuń
  7. Wszystko jeszcze przede mną, ale nic straconego! Dam radę XD Jak nie w tym życiu to w następnym

    Zostaję na dłużej i obserwuję!

    Pozdrawiam
    To Read Or Not To Read

    OdpowiedzUsuń
  8. Chyba już widziałam gdzieś tę książkę, ale nie jestem pewna. Uwielbiam jakieś rytuały, demony i mrok, są to najlepsze pozycje do czytania:) Może się skuszę.
    Pozdrawiam! http://bookwormss-world.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetnie
    pozdrawiam ciepło Tomek z http://mocrecenzji.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Drogi czytelniku!
Zostaw po sobie chociaż maleńki ślad - będzie to +100 do motywacji! ;)

Szablon dla Bloggera stworzony przez Devon.